Sylwetka gen. Zdzisława Baszaka – uczestnika bitwy pod Pszczyną
2 lata temu
Generał Zdzisław Baszak urodził się w Woli Gręboszowskiej na Ziemi Tarnowskiej w 1920 r. Jako młody podoficer - kapral, w wieku 19 lat, razem z 16 pułkiem piechoty wyruszył pod Pszczynę, gdzie wziął udział w krwawym starciu pod Ćwiklicami, co miało miejsce 2 września 1939 r. Walczył na pograniczu Pszczyny i Ćwiklic, w okolicy "Myta". Jak wspominał, pomimo silnego ostrzału przeżył niemiecki atak, próbując saperką zniszczyć kabel łącznościowy 5 niemieckiej dywizji pancernej. Później wycofywał się dalej - aż pod Tomaszów Lubelski, gdzie stoczył swoją ostatnią bitwę Wojny Obronnej. Wykorzystując sprzyjające okoliczności - jak to z mocą podkreślał – w okolicach Narola wziął odwet za Pszczynę i wybił sporą część postępujących w jego kierunku Niemców. Od razu – po powrocie do domu przystąpił do działań w ruchu niepodległościowym: współtworzył Obwód Służby Zwycięstwu Polski - później Związku Walki Zbrojnej - wreszcie Armii Krajowej. Wałczył jako oficer dywersji i komendant placówki Dąbrowa Tarnowska - Radgoszcz.
Przeszedł do historii również dzięki akcji "Most III". To znana z brawury akcja a właściwie cała operacja składająca się z trzech części. Most III dotyczył lądowania w nocy 25/26 lipca 1944 r. samolotu alianckiego Dakota z 267 Dywizjonu RAF (z polsko – brytyjską załogą) w okupowanym kraju, kiedy to zabrano działaczy polskiego Podziemia, w tym przyszłego Premiera Rządu Polskiego na Uchodźstwie - Tomasza Arciszewskiego. Przekazano Cichociemnym również detale rakiety V - 2 i ważne dane związane z polskim wywiadem (30 stron dokumentów). Nasz bohater, podchorąży Baszak zabezpieczał lądowisko (był zastępcą dowódcy).
Oczywiście nie zabrakło go w polskim podziemiu antykomunistycznym, za co skazany został na sześć lat, z czego odsiedział w więzieniu trzy.
Był także członkiem honorowym naszego stowarzyszenia "Pro Memoria". Znaliśmy Pana Generała od lat. Upamiętniał miejsca walk żołnierza polskiego a my cieszyliśmy się z tego, że żołnierz bohaterskiego 16 pułku piechoty ziemi tarnowskiej, który wsławił się w bitwie pod Pszczyną, był jednym z nas. Ostatni raz spotkaliśmy Generała w jego tarnowskim mieszkaniu. Opowiadał o bitwie, o bezsilności i odwadze, determinacji, i smaku tak klęski jak i zwycięstwa. Doświadczył w swym życiu wiele, zawsze jednak pozostał Sobą.
Zmarł 28 listopada 2024 r. o godz. 4.00.
Pogrzeb Pana Generała odbędzie się w poniedziałek 2 grudnia 2024 o godz. 11.00 na tarnowskim cmentarzu w Krzyżu.
"A jeśli komu droga otwarta do Nieba - tym co służą Ojczyźnie".